|
|
|
|
|
|
|
BezinteresownieChyba tak to nadal wygląda. Feudalne stosunki międzyludzkie nie znalazły finału w XIX wieku. Na codzień, kiedy czegoś cały czas potrzeba, wie się, gdzie ktoś mieszka, jaki ma nr telefonu. Gorzej gdy znajdziesz się nagle w czasie, w którym masz przerwę od codzienności, kiedy możesz odpocząć, spotkać się z ... No właśnie. Z kim? Możesz zaszyć się w swoim domu, nie wychodzić z nieo, nie odzywać się. NIe łudź się. Nikt nie zacznie Cię szukać. NIe zadzwoni telefon, ani nie usłyszysz dzwonka do drzwi. Zostaniesz odstawiony na ciemny strych jak wszystko co jest już niepotrzebne. Wtedy, nie będziesz już "tym najlepszym", "najfajniejszym", "najbliższym". Wtedy stajesz się po prostu szarą plamą, która jest w pamięci tylko na wszelki wypadek, że kiedyś jeszcze do czegoś możesz się przydać. Ale nie martw się, już wkrótce nadejdzie ten moment w którym zostaniesz otrzepany z kurzu i zniesiony ze strychu. Już wkrótce rozlegną się telefony "Cześć, mam malutką sprawę", "Przepraszam, że nie dzwoniłem ale byłem zajęty, ale skoro już dzwonię to czy mógłbyś...", "Cześć kochanie!mogę cię o coś prosić?". Taaak... Już wkrótce wszystko wróci do normy. Telefon milczy, drzwi skrzypią, dawno nie otwierane. Świat umarł na dwa tygodnie. skomentuj (4)
|
malypotforek - archiwum
| |||
|
|
|
- design by Karolina - content by malypotforek -