2005-03-13 17:44:38 >>

I'm colorblind...



Nie piszę. NIe pisze bo nie mam co powiedziec. Mój świat jest tak bezbarwny jak czarno-białe filmy z lat 60tych. KOlory po prostu wyblakły a nigdzie nie ma pod ręką różowych okularów. I wcale nie narzekam. Czuję się tak obojętna i spokojna jak rzadko. Brak we mnie naturalnych odruchów. Może spowodowane to jest przedłużającą się zimą, przydługawym wieczorom przed telewizorem, bezczynnością i wszechogarniajacym mnie lenistwem. Nie pamiętam kiedy ostatni raz wyszłam z domu bez obowiązku, dla rozrywki. Nie mam na nic czasu, czasami może ochoty...A co ze wszystkiego najbardziej śmieszne, nie mam ochoty na to żeby troszkę powalczyc o odrobinę chęci do życia. Czuję się wypruta z uczuc i wszystkiego co do tej pory mnie wypełniało. Nie ma we mnie radości ze słońca wpadającego do pokoju, ani ze śniegu delikatnie spadającego na świat. NIe ma chęci do rozmowy ani do śmiechu. apatia, apatia, apatia...
skomentuj (1)

malypotforek - archiwum



Strona główna


I'm colorblind...


- design by Karolina - content by malypotforek -